Oświetlenie awaryjne dawniej i dziś.

Dyskusje na temat sygnalizatorów świetlnych na skrzyżowaniach, podświetlanych znakach drogowych i wszelkich innych podświetlanych oznaczeniach na zewnątrz

Re: Oświetlenie awaryjne dawniej i dziś.

Postprzez slaweklampy » 5 grudnia 2016, 15:10

W oświetleniu awaryjnym dość często można spotkać oprawy na świetlówki liniowe o mocy 8W.
Spieszmy się zbierać stare lampy i radia, tak szybko odchodzą.
Avatar użytkownika
slaweklampy
 
Posty: 5850
Zdjęcia: 1766
Dołączył(a): 2 września 2009, 06:43
Lokalizacja: Pęplin

Re: Oświetlenie awaryjne dawniej i dziś.

Postprzez trojmiejski » 16 lutego 2017, 16:08

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
trojmiejski
 
Posty: 9616
Zdjęcia: 3344
Dołączył(a): 23 października 2011, 23:33

Re: Oświetlenie awaryjne dawniej i dziś.

Postprzez famabud » 4 października 2021, 14:30

Czy ktoś z Was może wie dlaczego niektóre oprawy oświetleniowe świetlówkowe ze statecznikami elektronicznymi i z modułem oświetlenia awaryjnego (zarówno na świetlówki kompaktowe niezintegrowane jak i liniowe) wydają z siebie nieustanny charakterystyczny szum/chrobotanie?
Light is life
Avatar użytkownika
famabud
 
Posty: 8978
Zdjęcia: 1074
Dołączył(a): 3 listopada 2009, 17:25
Lokalizacja: Lublin

Re: Oświetlenie awaryjne dawniej i dziś.

Postprzez AsXSn » 4 października 2021, 15:28

famabud napisał(a):Czy ktoś z Was może wie dlaczego niektóre oprawy oświetleniowe świetlówkowe ze statecznikami elektronicznymi i z modułem oświetlenia awaryjnego (zarówno na świetlówki kompaktowe niezintegrowane jak i liniowe) wydają z siebie nieustanny charakterystyczny szum/chrobotanie?

Zapewne to hałas wydawany przez transformator impulsowy w przetwornicy pracującej na biegu jałowym mającej za zadanie ładować akumulator.
Wielbiciel elektrotechniki i elektroniki.
Avatar użytkownika
AsXSn
 
Posty: 907
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 6 sierpnia 2017, 17:41
Lokalizacja: Maków Mazowiecki

Re: Oświetlenie awaryjne dawniej i dziś.

Postprzez OUKS340 » 6 października 2021, 01:08

famabud napisał(a):Czy ktoś z Was może wie dlaczego niektóre oprawy oświetleniowe świetlówkowe ze statecznikami elektronicznymi i z modułem oświetlenia awaryjnego (zarówno na świetlówki kompaktowe niezintegrowane jak i liniowe) wydają z siebie nieustanny charakterystyczny szum/chrobotanie?

Te dźwięki spowodowane są drganiami kotwiczki przekaźnika przełączającego świetlówkę z trybu pracy sieciowej w tryb awaryjny (odłącza statecznik). Do takiej sytuacji dochodzi gdy kondensatory elektrolityczne w module awaryjnym tracą pojemność i przez to zaczynają przepuszczać tętnienia. Mówiąc prościej, napięcie po wyprostowaniu na mostku Greatza jest jednokierunkowe - pulsujące. Kondensator "wygładza" je i dzięki temu mamy prąd stały.
Moduły oświetlenia awaryjnego są zasilane dwojako: jedne mają klasyczne transformatory (nasz krajowy Awex) lub mają zasilacz impulsowy (np. włoski Magnetek). W przypadku uszkodzenia kondensatorów w zasilaczu impulsowym, on sam również potrafi zacząć wydawać różne dziwne dźwięki. Dopuki nie padnie ;)
Jeżeli moduł awaryjny pracuje ze statecznikiem EVG to przy okazji swojej awarii potrafi zniszczyć również statecznik.
OUKS340
 
Posty: 1677
Zdjęcia: 119
Dołączył(a): 4 kwietnia 2008, 11:31

Re: Oświetlenie awaryjne dawniej i dziś.

Postprzez famabud » 6 października 2021, 08:43

Super, dzięki za wyjaśnienie. :)
Light is life
Avatar użytkownika
famabud
 
Posty: 8978
Zdjęcia: 1074
Dołączył(a): 3 listopada 2009, 17:25
Lokalizacja: Lublin

Re: Oświetlenie awaryjne dawniej i dziś.

Postprzez MRP200 » 6 października 2021, 20:18

OUKS340 napisał(a):
famabud napisał(a):Czy ktoś z Was może wie dlaczego niektóre oprawy oświetleniowe świetlówkowe ze statecznikami elektronicznymi i z modułem oświetlenia awaryjnego (zarówno na świetlówki kompaktowe niezintegrowane jak i liniowe) wydają z siebie nieustanny charakterystyczny szum/chrobotanie?

Te dźwięki spowodowane są drganiami kotwiczki przekaźnika przełączającego świetlówkę z trybu pracy sieciowej w tryb awaryjny (odłącza statecznik). Do takiej sytuacji dochodzi gdy kondensatory elektrolityczne w module awaryjnym tracą pojemność i przez to zaczynają przepuszczać tętnienia. Mówiąc prościej, napięcie po wyprostowaniu na mostku Greatza jest jednokierunkowe - pulsujące. Kondensator "wygładza" je i dzięki temu mamy prąd stały.
Moduły oświetlenia awaryjnego są zasilane dwojako: jedne mają klasyczne transformatory (nasz krajowy Awex) lub mają zasilacz impulsowy (np. włoski Magnetek). W przypadku uszkodzenia kondensatorów w zasilaczu impulsowym, on sam również potrafi zacząć wydawać różne dziwne dźwięki. Dopuki nie padnie ;)
Jeżeli moduł awaryjny pracuje ze statecznikiem EVG to przy okazji swojej awarii potrafi zniszczyć również statecznik.

W poprzednim biurowcu, którym mieściła się centrala firmy, kilka takich "szeleszczących" modułów awaryjnych wymieniłem. A przy tym kilka uszkodzonych stateczników EVG z ciepłym zapłonem.
MRP200
Moderator
 
Posty: 4227
Zdjęcia: 639
Dołączył(a): 21 września 2009, 07:25
Lokalizacja: PWA / Kostrzyn Wlkp

Poprzednia strona

Powrót do Sygnalizacja i oznakowanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron